Zapraszamy do udziału w plebiscycie literackim pod nazwą

Debiut Literacki – Pióro Roku 2021.

NAPISZ, WYDAJ, ZGŁOŚ, ZAGŁOSUJ‼️

Dla kogo?

Konkurs ma charakter otwarty i niezależny. W plebiscycie może wziąć udział każdy polski autor, który w 2021 roku wydał – w wersji drukowanej – swą pierwszą książkę.

Jak?

Zgłoszenia Debiutantów przyjmujemy od wydawców książek, bądź bezpośrednio od autorów pod adresem: kontakt@autorzywobiektywie.pl, w nieprzekraczalnym terminie do 28 lutego 2022 roku.

Kiedy?

Głosowanie odbędzie się on-line w terminie 01 -31 marca 2022r na naszej stronie internetowej autorzywobiektywie/PlebiscytLiteracki. Laureatem Plebiscytu zostanie pisarz, którego książka zdobędzie największą liczbę głosów.

Nagroda Główna

🔹Statuetka Debiut Literacki – Pióro Roku 2021 

🔹Luksusowe pióro wieczne marki Caran d’Ache

🔹Profesjonalna sesja zdjęciowa

🔹Promocja w postaci artykułów prasowych, recenzji, spotkań autorskich w Warszawie z udziałem czytelników – udostępnionych on-line w mediach społecznościowych.

Nagroda specjalna

Dla autora najlepszej, zgłoszonej do Plebiscytu książki według oceny Organizatora i Patrona Konkursu

🔹 Spotkanie autorskie podczas Festiwalu Stolica Języka Polskiego, który odbędzie się w sierpniu 2022 roku w Szczebrzeszynie.

🔹Profesjonalna sesja zdjęciowa

🔹Promocja w postaci artykułów prasowych, recenzji książki

Zapraszamy serdecznie

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY:

1. Imię i nazwisko autora, tytuł książki + opis + nazwa wydawnictwa + ISBN

2. Zdjęcie okładki

3. Krótki Biogram Autora + zdjęcie autora

Organizator Plebiscytu  – Autorzy Książek w Obiektywie  

Partnerem Plebiscytu jest – Festiwal Stolica Języka Polskiego

Sponsorem Plebiscytu jest producent luksusowych artykułów piśmiennych – Caran d’Ache Polska

Patroni Medialni: Wirtualny Wydawca ; Magazyn Literacki KSIĄŻKI ; Wydawca.com.pl 


Dotychczasowe zgłoszenia Debiutantów 2021


  1. Paulina Siegień, „Miasto bajka. Wiele historii Kalingradu”, Wydawnictwo Czarne
  2. Monika Drzazgowska, „Szalej”, Wydawnictwo Literackie
  3. Maciej Klimarczyk, „Śpiewaczka”, Wydawnictwo Literackie
  4. Anna Dan, „Solo”, Wydawnictwo Jaguar
  5. Mariola Kłodawska, „Wokół zbrodni”, Wydawnictwo Filia
  6. Barbara Wysoczańska, „Narzeczona nazisty”, Wydawnictwo Filia
  7. Rafał Hetman, „Izbica, Izbica”, Wydawnictwo Czarne
  8. Paweł Pstrokoński, „Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa”, Wydawnictwo Czarne
  9. Natalia Thiel, „Walc dla Izabeli”, Wydawnictwo Zysk i S-k
  10. Magdalena Szydeł, „Krawiec”, Wydawnictwo Dolnośląskie
  11. Michał Smielak, „Znachor”, Wydawnictwo INITIUM
  12. Monika Kowalska, „Dwa miasta. Lwowska kołysanka”, Wydawnictwo Książnica
  13. Michał Turowski, „Dziadka nie ma”, Wydawnictwo Instant Classic
  14. Adrian Kwiatkowski, „Przykazania rzeszników“, Wydawnictwo Oficynka
  15. Magdalena Sobota, „Ogród zły“, Wydawictwo Oficynka
  16. Marek Czestkowski, „Knurowiec“, Wydawnictwo Oficynka
  17. Paulina Medyńska, „Pozornie bez winy“, Wydawnictwo Oficynka
  18. Paulina Stępień, „Tartak Leśna Osada”, Wydawnictwo Oficynka
  19. Tomasz Kocowski, „Brassel”, Wydawnictwo Oficynka
  20. Arek Gieszczyk, „Bóg tak chciał”, Wydawnictwo Oficynka
  21. Edyta Kochlewska, „Siedem ślubów mojej siostry”, Wydwnictwo SILVER
  22. Katie Davids, „Ocaleni”, Wydawnictwo Agrafka
  23. Aleksandra Zbroja, „Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu”, Wydawnictwo Agora
  24. Jagna Ambroziak, “Garderoba”, Wydawnictwo AGORA

Paulina Siegień, „Miasto bajka. Wiele historii Kalingradu”, Wydawnictwo Czarne

Zaledwie pięćdziesiąt kilometrów od północnej granicy Polski leży półmilionowe miasto. Dziś nazywa się Kaliningrad. Dawniej, gdy granice przebiegały inaczej, było pruskim Königsbergiem i było też Królewcem.

To miasto na wskroś europejskie. A jednak transformacja dawnej stolicy Prus Wschodnich najpierw w sowiecki, a potem rosyjski Kaliningrad wywołuje dziwny niepokój, uczucie niedopasowania wyczuwalne w samym mieście – zarówno u mieszkańców, jak i władz, tych lokalnych i tych na Kremlu. Na pierwszy rzut oka to zwykła rosyjska prowincja, może bardziej zakompleksiona, porównująca się chętniej do przedwojennej potęgi i europejskich sąsiadów niż do Moskwy czy Petersburga. Ale równocześnie pod powierzchnią kryje się inne miasto, ni to widmo, ni to chimera.

Paulina Siegień opowiada o połączeniu się przedwojennego Königsberga z powojennym Kaliningradem w jedno fantazmatyczne miasto niczym z bajki. Tu pamięć nie chce przeminąć, to, co współczesne, odbija się w tym, co dawne. Duch przeszłości nie znika. Tylko czy jest to dobry duch Kanta z jego ideą wiecznego pokoju, czy ponury i złowieszczy Smętek?

Paulina Siegień (ur. 1986) – z wykształcenia etnografka, rosjoznawczyni i filolożka rosyjska. Absolwentka Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego. Z zawodu dziennikarka i tłumaczka. Stale współpracuje z „Krytyką Polityczną” i Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka Jeziorańskiego. Kilkanaście lat temu trafiła do Kaliningradu, który nieoczekiwanie stał się częścią jej życia. Przez kilka lat pisała o Kaliningradzie i obwodzie kaliningradzkim dla „Gazety Wyborczej”. Autorka książki Miasto bajka. Wiele historii Kaliningradu.


Monika Drzazgowska, „Szalej”, Wydawnictwo Literackie

Poniekąd będzie żyć. Poniekąd nigdy nie weźmie życia we własne ręce.

Debiut, w którym możesz odkryć własną historię.

Czterdzieści lat opisane z perspektywy dwunastu przełomowych dni.

Zofia przychodzi na świat w surowej rzeczywistości pod koniec lat 70. w jednej z kaszubskich wsi. Wychowywana w obliczu licznych zakazów i wyrzeczeń, będzie żyć tak, jak oczekują od niej inni. Chłodne relacje, nieufność wobec otoczenia i nakładane przez samą siebie ograniczenia sprawią, że rzadko kiedy czuje się w pełni szczęśliwa.

Szalej jest nie tylko opowieścią o jednej bohaterce – to biografia wszystkich kobiet boleśnie doświadczonych przez los, mierzących się z surową krytyką otoczenia i zmagających się z poczuciem niedowartościowania. A jeśli postępowanie zgodnie z własnymi przekonaniami i dopuszczenie do głosu głęboko skrywanych pragnień wcale nie jest niemożliwe?

Monika Drzazgowska – urodziła się w Człuchowie na Pomorzu. Absolwentka polonistyki i dziennikarstwa. Szalej to jej debiut prozatorski. Fragment powieści ukazał się w 2018 roku w niemieckim piśmie literackim „Sinn und Form” w tłumaczeniu Bernharda Hartmanna.


Maciej Klimarczyk, „Śpiewaczka”, Wydawnictwo Literackie

Artystka, dla której zbrodnia stała się kolejną sceną.

Zabiła. Teraz stara się uniknąć kary. Kto rozwikła sprawę śpiewaczki?

Thriller psychologiczny napisany przez cenionego psychiatrę i biegłego sądowego. Zaczyna z wysokiego C i ani na moment nie odpuszcza.

Śpiewaczka Eliza Kantecka jest największą gwiazdą Opery Nova w Bydgoszczy. Właśnie przygotowuje się do głównej roli w Tosce Pucciniego. Artystka robi jednak coś, czego nie spodziewa się nikt. Z zimną krwią, krok po kroku realizuje swój plan. Dopracowany w każdym szczególe, precyzyjnie rozpisany jak mistrzowska partytura…

Błyskawicznie przecięła Krugerowi lewą tętnicę szyjną. Jeszcze minutę temu rozmawiali przyjaźnie i śmiali się przy kieliszku koniaku, a teraz jego oczy przybrały wyraz wielkiego zdziwienia, jakby chciał powiedzieć: Nic z tego nie rozumiem, przecież jest tak miło. Zamiast głosu wydał jednak charczący dźwięk i złapał się za krwawiącą szyję.

Eliza morduje właściciela antykwariatu, następnie sama dzwoni na policję i oddaje się w ręce wymiaru sprawiedliwości.

Dlaczego utalentowana śpiewaczka tak starannie zaplanowała tę zbrodnię? Czy uda się jej oszukać śledczych i uniknąć kary? Co tak naprawdę kryje się za jej mistrzowską grą?

Maciej Klimarczyk (ur. 1975) – z zawodu psychiatra i seksuolog, doktor nauk medycznych. Ma własną praktykę psychiatryczną i seksuologiczną w Bydgoszczy, jest aktywnym biegłym sądowym. W wolnych chwilach gra na fortepianie i śpiewa, występował w programach telewizyjnych Droga do gwiazd (TVN) i Szansa na sukces (TVP2). Prowadzi też własny kanał na YouTubie, promujący zdrowie psychiczne i seksualne. Występuje w wielu programach telewizyjnych jako ekspert, pisze artykuły do prasy i serwisów internetowych. Jest współautorem książki popularnonaukowej Chaos w głowie – mózg i życie (2011). Śpiewaczka jest jego debiutem literackim.


Anna Dan, „Solo”, Wydawnictwo Jaguar

Datka jest twarda jak stal, choć w środku krucha jak szkło. Do życia podchodzi z dystansem i sarkazmem i do wszystkiego potrzebuje danych, dużo danych. Jej dwaj przyjaciele, Freax i Gnom, to geniusze informatyczni i cała jej rodzina. Sens jej życiu nadają praca i mordercze treningi oraz przekonanie, że już nigdy nic jej nie zaskoczy.

Kiedy na jej drodze staje czujny, nieufny i niebezpieczny Solo, dziewczyna wplątuje się w coś, czego nie potrafi zrozumieć. Solo nosi w sobie gniew i ani na chwilę nie zdejmuje maski zabijaki. Datka czuje, że pod tą maską kryje się coś innego, jednak najpierw musi dopaść własne demony, zanim one dopadną ją – albo zanim dopadnie ją miłość.

Nie dajcie się zwieść lekkiemu stylowi i dowcipnym dialogom. W książce płynie krew, pot i łzy. To historia, która wnika głęboko pod skórę, żeby mocno poruszyć od wewnątrz.

Anna Dan – Całe życie czyta, pisze i fotografuje. W chwilach wolnych od czytania i pisania pracuje w zarządzie firmy, którą uwielbia nawet bardziej niż swojego kota. Mieszka na wsi pod Poznaniem, ma córkę, syna oraz męża, który ją ciągle rozśmiesza. Pisze powieści New Adult, z uporem łamiąc prawidła gatunku. W książkach lubi zaskakiwać i być zaskakiwana. Ma bardzo nijakie nazwisko, więc używa fajnego pseudonimu.


Mariola Kłodawska, „Wokół zbrodni”, Wydawnictwo Filia

Okrutni mordercy, którzy żyli tuż obok swoich ofiar.

Estibaliz Carranza po zamordowaniu i rozczłonkowaniu ciał partnerów, trzymała ich szczątki w piwnicy pod swoją lodziarnią.

Gertrude Baniszewski wciągnęła grupę dzieci w zbrodnię, w trakcie której torturowali i zamęczyli na śmierć 16-letnią Sylvię Likens.

Jenelle Potter nakłoniła najbliższych do zabicia młodych rodziców, tworząc fikcyjną postać Chrisa – agenta CIA.

Co się stało z Ann Gotlib, która zaginęła w wieku 12 lat z terenu centrum handlowego w Louisville w stanie Kentucky 1 czerwca 1983 r.?

Mariola Kłodawska –  autorka kanału „Kartoteka” z właściwą sobie przenikliwością opisuje przerażające sprawy kryminalne, te rozwiązane i te, które czekają jeszcze na odkrycie. Dlaczego morderca zabił? Dlaczego sprawca porwał ofiarę? Dlaczego ją torturował lub okaleczył? Fascynuje i nurtuje mnie fakt, iż pomimo ogromnego rozwoju kryminalistyki i kryminologii, wciąż nie znamy odpowiedzi na wiele pytań.


Barbara Wysoczańska, „Narzeczona nazisty”, Wydawnictwo Filia

Czym była miłość w obliczu gigantycznej nienawiści, śmierci i poniżenia? Czy miała prawo się z niej cieszyć, podczas gdy tylu straciło życie?

Jest koniec sierpnia 1938 roku.

Polka Hania Wolińska, na co dzień studentka germanistyki, jest damą do towarzystwa zamożnej niemieckiej hrabiny. Poznaje wnuka swojej pracodawczyni, hrabiego Johanna von Richter. W młodych rodzi się wzajemna fascynacja. W rodzinnej posiadłości von Richterów w Monachium, Polka naocznie styka się z hitlerowskim fanatyzmem, który ogarnia całe Niemcy.

Na tle rosnącego w siłę nazizmu i niechybnej wojny w Europie, Hania i Johann zakochują się w sobie. Dziewczyna wkracza na niemieckie salony jako narzeczona hrabiego i poznaje najwyższych rangą przywódców III Rzeszy. Równocześnie zostaje zwerbowana przez polskie władze do przekazywania tajnych planów Hitlera dotyczących Polski i Europy…

Z CZASEM OBOJE ZOSTAJĄ ZMUSZENI STOCZYĆ MORALNĄ WALKĘ O MIŁOŚĆ, STOJĄC PO OBU STRONACH BARYKADY.

„Przepiękna, cudowna, idealna. Jedna z najpiękniejszych książek, jakie czytałam. To będzie największe odkrycie tego roku!”

Justyna Chaber / ONA CZYTA

„Genialna. Powieść dla fanów Słowika Kristin Hannah. Ta historia pochłonie cię bez reszty. Nigdy jej nie zapomnisz.”

Magda Sobczak, Radio Pogoda

Barbara Wysoczańska Urodziła się w 20 lipca 1980 roku w Nowej Soli. Od niedawna wraz z mężem i dwiema córkami mieszka w Zielonej Górze.

Historyk z pasji i wykształcenia, tytuł magistra uzyskała na Uniwersytecie Zielonogórskim w 2007 roku. Interesuje się literaturą, inspiruje ją muzyka i sztuka, a relaks zapewnia dobre kino. 

Marzy o podróżach, uważając, że poznawanie świata , kultur i zwyczajów, otwiera umysł na nowe doznania. Podziwia silne i mądre kobiety i to na nich próbuje się wzorować, dając sobie równocześnie prawo do własnych poglądów.

Na co dzień zajmuje się wychowywaniem córek, domem, pracą w branży jubilerskiej, a po godzinach oddaje się swojej największej pasji czyli pisaniu i czytaniu. Właśnie wydała swoją debiutancką powieść Narzeczona nazisty.


Rafał Hetman, „Izbica, Izbica”, Wydawnictwo Czarne

Wystarczyło zaledwie tysiąc czterdzieści dziewięć dni, by w podlubelskim żydowskim miasteczku po dawnych mieszkańcach pozostał tylko zryty przez poszukiwaczy złota cmentarz, zamieniona w szalet synagoga, splądrowane domy i dwadzieścioro troje ocalałych, z których żaden nie chciał tu zostać. Dziś o wojennych losach Izbicy przypomina jeszcze mniej: szkolna gablotka, dwie drewniane kuczki, zaniedbany kirkut i skrawki wyszeptanych opowieści. Bo jak mówić na głos o tych, którzy odeszli na naszych oczach i często za naszym przyzwoleniem?

Rafał Hetman wydobywa z niepamięci postaci i losy, o których uparcie milczały kolejne pokolenia, i opisuje współczesną Izbicę, odbijając ją w lustrze wojennej historii. Właścicielka piekarni i katolicki ksiądz żydowskiego pochodzenia, chłopak, który do końca życia chodził z kulą w szczęce, przepełniony pragnieniem zemsty aptekarz, anonimowi sąsiedzi i świadkowie. Z rozmów, świadectw i dokumentów układa mozaikę żydowsko-polskiej przeszłości, której cień pada daleko poza wojenne lata. Sprawia przy tym, że losy małej, sennej Izbicy stają się uniwersalną opowieścią o polskiej historii. Pisze również o pułapkach ludzkiej pamięci i konsekwencjach milczenia, bo to właśnie przemilczane historie mówią o nas najwięcej.

Rafał Hetman (ur. 1987) – reporter. Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Tygodniku Powszechnym”, magazynie „Chidusz”. Autor książki Izbica, Izbica. Finalista Konkursu Stypendialnego im. Ryszarda Kapuścińskiego. W mediach społecznościowych opowiada o literaturze faktu.


Paweł Pstrokoński, „Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa”, Wydawnictwo Czarne

Miłość, zdrada, walka o władzę, rozstania i powroty. A obok dramatów zwykłe sprawy – troska o dzieci, dom, o to, by było co do dzioba włożyć. To nie streszczenie tysięcznego odcinka telenoweli, tylko opis ptasiego życia.

Wszystkie okna dla oknówek to wciągająca opowieść o codziennych zmaganiach ptaków żyjących w miastach, tuż obok nas. Śmigające po niebie jaskółki i jerzyki, dobierające się do śmietników wrony, coraz mniej liczne wróble i wszędobylskie gołębie. A obok nich te rzadziej spotykane i słabiej znane gatunki: śpiewające pokrzewki, bębniące dzięcioły, sokoły gniazdujące na wieżowcach i kominach, a nawet bocian biały, puszczyk i bielik – oto główni bohaterowie tej książki.

Paweł Pstrokoński z prawdziwą pasją przekonuje, że spotkanie oko w oko z ptasim sąsiadem jest możliwe zawsze i wszędzie – w drodze do pracy, kawiarni czy sklepu, na spacerze w centrum miasta, w parku lub w nadrzecznych łęgach. Dzięki niemu nawet betonowe miasto może zmienić się w fantastyczną dżunglę idealną do podglądania przyrody.

Paweł Pstrokoński (ur. 1988) – ornitolog i popularyzator wiedzy o przyrodzie. Prowadzi wycieczki terenowe, prelekcje i warsztaty, występuje w audycjach radiowych i pisze do prasy. Publikował m.in. w „Tygodniku Powszechnym”, „Wiedzy i Życiu” oraz „Zieleni Miejskiej”. Autor książki Wszystkie okna dla oknówek. Ptasie historie z sąsiedztwa. Aktywnie włącza się też w działania związane z ochroną przyrody w Warszawie. Razem z oknówkami mieszka na warszawskim Żoliborzu.


Natalia Thiel, „Walc dla Izabeli”, Wydawnictwo Zysk i S-ka

Porywająca opowieść o poświęceniu, niezłomnej walce o miłość i życie w obliczu wojennego zła

Koniec czerwca 1939 roku. Izabela Langer, młoda i beztroska dziewczyna, wychowująca się w rodzinie o niemiecko-polskich korzeniach, przygotowuje się do balu organizowanego z okazji rozpoczynających się wakacji. Tego wieczoru poznaje Jakuba Abramowicza – niepokornego pianistę. Mimo początkowej niechęci ich relacja przeradza się w gorące uczucie. Sielankę przerywa wybuch wojny. We wrześniu na Warszawę spadają pierwsze bomby, rozpoczyna się okupacja i represje. Izabelę i Jakuba dzieli wiele – ona nosi niemieckie nazwisko i jej rodzina oficjalnie sympatyzuje z okupantem, on jest Żydem, prześladowanym i poniżanym. Izabela postanawia za wszelką cenę pomóc ukochanemu. Rozpoczyna się walka o życie i miłość…

Natalia Thiel – gdańszczanka, absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego, na co dzień związana z branżą farmaceutyczną. Poza literaturą pasjonuje się muzyką klasyczną, językami obcymi i podróżami. „Walc dla Izabeli” to jej pierwsza powieść.


Magdalena Szydeł,“Krawiec“, Wydawnictwo Dolnośląskie

Dziennikarka Alicja Rucka zbliża się do czterdziestki. Ma skłonność do natręctw, niebanalnych porównań i przekraczania granic, a jej życie prywatne nie układa się najlepiej.

Gdy w kamienicy na poznańskim Łazarzu dochodzi do morderstwa, Rucka rozpoczyna nieoficjalne śledztwo w nadziei, że praca pomoże jej zapomnieć o osobistej tragedii. Szybko orientuje się, że sprawa nie będzie łatwa. Na miejscu zbrodni obok okaleczonych zwłok starszej kobiety zostawiono mnóstwo tajemniczych trójkątów. Nieliczne ślady prowadzą dziennikarkę do zamkniętej społeczności katowickiego Nikiszowca, gdzie nic nie jest tym, czym się wydaje. Zwłaszcza gdy wkrótce pojawia się kolejna ofiara, a na jaw wychodzą sekrety sprzed lat…

Książka otwiera serię ZŁE MIASTA, w której areną zbrodni i siedliskiem wszelkiego zła stają się polskie metropolie.

Magdalena Szydeł – Kociewianka z urodzenia, poznanianka z wyboru. Polonistka w korporacji, kobieta w IT. Jeśli nie pisze, to czyta. W przerwach między jednym a drugim uwielbia tworzyć kolaże. Krawiec to jej literacki debiut i zarazem pierwsza część kryminalnej serii ZŁE MIASTA z dziennikarką śledczą Alicją Rucką w roli głównej.


Michał Śmielak, „Znachor”, Wydawnictwo INITIUM

Łowca. Sędzia. Kat.

Czy można oddać sprawiedliwość w ręce jednej osoby?

Czy krzywdę można naprawić zbrodnią?

Na terenie całego kraju w tajemniczych okolicznościach umierają uzdrowiciele, znachorzy i cudotwórcy. Czy to okrutny morderca obrał
ich sobie za cel, czy – jak twierdzi policja – to seria niefortunnych zbiegów okoliczności?

Zabójca podobno wyszukuje ofiary tylko spośród znanych uzdrowicieli i rozprawia się z nimi za pomocą metod z czasów polowań na czarownice. 

Jeśli nikt mu nie przeszkodzi, w Polsce zapłoną stosy.

Krzysiek ma dwadzieścia lat i diagnozę dającą mu sześć miesięcy życia. Chwytając się ostatniej deski ratunku, trafia na terapię do Jakuba, tajemniczego uzdrowiciela. Wspólnie z prowincjonalnym policjantem będą musieli stawić czoło mordercy.

Rozpoczyna się wyścig z czasem i śmiercią.

Wyścig, w którym każdy oszukuje.

Pod postacią trzymającego w napięciu thrillera
Michał Śmielak opowiada o desperackiej walce
ludzi chorych o życie i zemście wymierzanej uzdrowicielom,
dającym złudne nadzieje na wyzdrowienie.
Czytajcie jednak uważnie, bo w tej powieści
nic nie jest tym, na co wygląda.

Nikodem Maraszkiewicz, Magazyn „Dobre Książki”

MICHAŁ ŚMIELAK – urodzony w 1979 roku. Zawodowo zajmuje się handlem, historyczną rekonstrukcją oraz udziela się jako konferansjer na różnego rodzaju imprezach historycznych. Przygotowuje i reżyseruje także widowiska ogniowe – tzw. Fireshow. Pasjonat historii, gier komputerowych oraz motocykli. Laureat konkursu „Gladiatorzy” zorganizowanego przez wydawnictwo Fabryka Słów. Jako pisarz zadebiutował powieścią „Znachor”, która spotkała się z pozytywnym odbiorem wśród czytelników. Nakładem wydawnictwa Initium ukazała się również kolejna jego książka – „Wnyki” będąca trzymającym w napięciu i bezkompromisowym thrillerem.


Monika Kowalska, „Dwa miasta. Lwowska kołysanka”, Wydawnictwo Książnica

Lwów, koniec lat trzydziestych, dzielnica za Wysokim Zamkiem. To tu, w domku przy nasypie kolejowym oplecionym dziką różą, wychowała się Ada, najstarsza z trzech córek zubożałej arystokratki i kolejarza. Choć często brakowało im chleba, miłości zawsze było pod dostatkiem.
Stojąca u progu dorosłości dziewczyna usiłuje wyrwać się z biedy, której doświadczają wszyscy wokół. Chce porzucić zabłocone zaułki przedmieścia, marzy jej się wielki świat. Przemierzając ulice Lwowa, odkrywa piękne i dumne miasto, ale także… ciemną stronę ludzkiej natury. Jak pozostać sobą, gdy nawet najbliżsi mają mroczne tajemnice?
Tę wyprawę po lepsze życie przerywa atak Niemiec na Polskę. Codziennością stają się tułaczka, głód i wszechogarniający strach. W tym ponurym czasie nawet pierwsza miłość, początkowo słodka jak miód, ma w sobie gorycz piołunu…

Na tle pięknego Lwowa lat trzydziestych ukazane są przejmujące losy Ady Szuby, córki zubożałej arystokratki i kolejarza. Wchodzenie w dorosłość zostaje przerwane przez wybuch II wojny światowej.

„Przepiękny literacki obraz przedwojennego Lwowa, niezwykła pisarska wrażliwość, czułość wobec bohaterów i szacunek do czytelnika. Monika Kowalska jest malarką wśród pisarek, może się pochwalić świetnym warsztatem. Zazdroszczę, polecam, czekam na więcej. Warto zwrócić uwagę na ten wyjątkowy debiut.”
– Magda Knedler, autorka m.in. Położnej z Auschwitz i Nikt ci nie uwierzy

„To książka, w której są smaki, zapachy i dźwięki miasta. Jest śmiech i płyną łzy, a miłość przeplata się ze zdradą. Jeśli potrafisz czytać wszystkimi zmysłami, cenisz historie o zwykłych ludziach, umiesz współodczuwać radość i nie boisz się uczestniczyć w smutku, ta powieść jest dla ciebie. Żałuję, że nie ja ją napisałam.”
– Zofia Mąkosa, autorka Wendyjskiej Winnicy

„Wciągająca, napisana z niespotykaną dbałością o szczegóły opowieść o domu, który został zburzony. Autorka nie boi się dosłowności, nie idealizuje, zmusza do przemyśleń o złożoności ludzkiej natury. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.”
– Sabina Waszut, autorka m.in. Narzeczonej z getta i Emigrantów

Monika Kowalska – Wrocławianka, pełnoetatowa matka trzech młodych kobiet w różnym wieku, redaktorka i autorka setek opowiadań w pismach kobiecych, kryminalnych i retro. Przez wiele lat prowadziła również czasopisma dla najmłodszych, co sprawiało jej ogromną frajdę. Od kiedy nauczyła się czytać, nie potrafi przestać. Uwielbia książki historyczne, fantastyczne, kryminały oraz powieści, najlepiej grube. Lubi wędrówki w nieznane, podczas których można potknąć się o jakąś historię, także tę przez wielkie H. Intryguje ją przeszłość i świat, którego już nie ma, a tropienie losów przodków niezmiennie wywołuje u niej dreszcz emocji. Wielką miłością darzy zarówno Wrocław, jak i Lwów, z którego wywodzi się jej rodzina. W wolnych chwilach piecze chleby, chodzi na długie spacery z ukochanym labradorem i z różnym skutkiem próbuje uprawiać przydomowy ogródek.


Michał Turowski, „Dziadka nie ma”, Wydawnictwo Instant Classic

Dla małego Michała dziadek jest jedną z ważniejszych osób w jego życiu. Być może nawet najważniejszą. Rodzice albo są codzienni, albo wyjeżdżają, zajmują się pracą, troszczą o wyposażenie domu, szkołę. A dziadek jest idolem. Jego wady w oczach wnuka stają się zaletami. To jego osoba wzbudza duży szacunek wśród lokalnej społeczności. To jego nazwisko otwiera wszystkie drzwi, a nawet pozwala obejrzeć w kinie film dla dorosłych. Dziadek zawsze opowiada najciekawiej i bezkonkurencyjnie potrafi zaopiekować się wnukiem. Do czasu, gdy chłopiec przestaje tej opieki oczekiwać, gdy nie potrzebuje już jego bliskości.

Dorastający, a potem dorosły Michał nie odwiedza dziadka już tak często, jak kiedyś. Ma mnóstwo swoich spraw, które nie mogą czekać, podczas gdy wizyta u dziadka zawsze może być przełożona na nieokreślone „później”. I właśnie te ważne sprawy stają się zupełnie nieistotne. Dziadek umiera. Czas zatrzymuje się we wspomnieniach, ale wbrew chęci Michała, nie można go cofnąć. Nie można już dziadka odwiedzić, uściskać, zapytać o istotne sprawy, ani wspólnie pomilczeć. Nie można mu już powiedzieć, jak ważny jest, to znaczy… był.

„Dziadka nie ma” jest książką o pamięci – jej kultywowaniu, ale też gubieniu. O tym, że przeszłość powinno się zostawiać tam, gdzie jej miejsce – za sobą. To powieść o relacjach rodzinnych, meandrach losu i lekcjach, jakie na każdym kroku daje nam życie. To historia dojrzewania i umierania uwieczniona na blaknącej kliszy fotograficznej.  

„Cała ta opowieść kręci się wokół śmierci mojego dziadka, chociaż wydaje mi się, że nie jest to najważniejszy element tej historii” – tłumaczy autor. „Wbrew moim początkowym planom, zamiast książki o umieraniu, udało mi się stworzyć książkę o tym, jak w obliczu śmierci stajemy się trochę innymi ludźmi. Nie lepszymi czy gorszymi, ale po prostu innymi. Takie zmiany może wyzwolić wiele różnych rzeczy, rozstania, narodziny dziecka, ślub, czy przeprowadzka do innego miasta. Dla mnie takim wydarzeniem była śmierć mojego dziadka. Nie była to pierwsza śmierć, jakiej doświadczyłem w gronie bliskich, ale pierwsza, która była tak blisko i która w jakimś sensie wydarzyła się wręcz na moich oczach” – dodaje. 

Debiut prozatorski Michała Turowskiego to literatura odsłaniająca nowy rodzaj tekstualnej szczerości, uprawianej bez krztyny zadęcia i formalnej mgły. Książka Turowskiego jest nieoczywista do zaklasyfikowania i poniekąd (jak wiele debiutów), autotematyczna, jednak opowiadająca o jednym z najważniejszych, literackich motywów – o spotkaniu. Bohater „Dziadka nie ma” spotyka się bowiem ze stratą i z nieobecnością. Tropi istotę zniknięcia i śmierci bliskiego członka rodziny niczym nieustępliwy researcher – w architekturze rodzinnego miasteczka, w strzępach niewyraźnych wspomnień, ale przede wszystkim w zdumieniu własnymi emocjami. Ta opowieść może być dla wielu czytelników niewygodna, może robić wrażenie nazbyt intymnej czy prostolinijnej, jednak jej celność, gorzka autoironia i bolesna precyzja mentalizacji narratora czyni z „Dziadka nie ma” jeden z ciekawszych debiutów literackich, jakie czytałam.

Natalia Fiedorczuk

Zawsze wiedziałam, że Michał ma zmysł autoironii, ale nie spodziewałam się, że użyje go do tego, by napisać o sprawach, w których taki talent przydaje się najbardziej, czyli o tym, że często w życiu bywa i smutno, i do śmiechu zarazem. Jak na przykład wtedy, gdy w trudnej chwili zbawienne okazuje się spotkanie z szopem praczem, na dodatek w Nowym Tomyślu. Wyszła książka o stratach, ale pogodna, krzepiąca i wyrozumiała.

Olga Drenda

O utracie można opowiadać na wiele sposobów. Można tarzać się w hektolitrach czarnej farby o nazwie Głęboka Rozpacz. Można zrobić sobie remanent pokolorowanych wspomnień. Można też przerzucać się wyrzutami sumienia, które nigdy się nie kończą. Odważnie jest nie płakać, kiedy wszyscy zalewają się łzami. Albo uciec, kiedy reszta klęka. Ale jeszcze odważniej jest o tym napisać. Dzięki tej książce uświadomiłem sobie, że moje lęki, wspomnienia i wyrzuty sumienia nie są niczym oryginalnym. Taka świadomość ma wartość terapeutyczną.

Bolesław Chromry

Michał Turowski – producent i wydawca muzyczny (Oficyna Biedota, BDTA), muzyk (Gazawat, Mazut, Mazutti), twórca „Atlasu Napojów Energetycznych”.

„Dziadka nie ma” to powieść, którą Michał Turowski debiutuje jako prozaik.


Adrian Kwiatkowski, „Przykazania rzeszników“, Wydawnictwo Oficynka

Czarownice, czarna śmierć, inkwizycja i szafot – oto codzienność średniowiecza. Kiedy Damien LeBrun zabija inkwizytora, ściąga na siebie gniew Kościoła, w tym najbardziej bezwzględnego z przedstawicieli Świętego Oficjum, Jacques’a Begreona. Kto zwycięży w tym starciu? Jakie tajemnice skrywa Bastian z Nimes, wikariusz wielkiego gubernatora, i wreszcie, kim jest przepiękna Veronica?

Przykazania grzeszników to pełna zagadek i nieprzewidzianych zwrotów akcji podróż po francuskich prowincjach wieków średnich.

Adrian Kwiatkowski – absolwent Wyższej Szkoły Zarządzania we Wrocławiu, kierunek dziennikarstwo. Pasjonat historii średniowiecza oraz literatury sensacyjnej. 


Magdalena Sobota, „Ogród zły“, Wydawictwo Oficynka

Hermina Wasylik to policjantka, dla której służba jest całym życiem. Kiedy jej przyjaciółka z czasów licealnych, Liliana, zostaje znaleziona martwa w swym mieszkaniu, Hermina próbuje na przekór prowadzącemu postępowanie prokuratorowi Mikołajowi Myszkinowi udowodnić, że nie była to śmierć samobójcza. Jej prywatne śledztwo prowadzi jednak do niespodziewanych komplikacji…

Magdalena Sobota – prawnik z powołania, która nie lubi zbyt wiele o sobie mówić. Kocha kawę, długie zimowe noce i zwierzęta. Gdyby mogła, przedłużyłaby dobę. Jest idealistką, co często utrudnia jej życie. Interesuje się kryminalistyką, literaturą i teatrem, nieustannie starając się pogodzić swoją największą pasję – pracę – z pisaniem opowieści.


Marek Czestkowski, „Knurowiec“, Wydawnictwo Oficynka

Knurowiec – wieś na końcu świata, w której wszystko dzieje się na opak, jest przeciętne, a jednocześnie unikatowe, spokojne i wywrotowe, szykuje się do obchodów Dnia Knurowca i wyborów samorządowych. W tym czasie do wsi przyjeżdża szycha…

Pełna humoru powieść Marka Czestkowskiego wprowadza nas w świat szalonego absurdu i groteski, który wydaje się… coraz bardziej znajomy.

Marek Czestkowski – podróżnik i pasjonat pisania, urodzony w Wyszkowie.


Paulina Medyńska, „Pozornie bez winy“, Wydawnictwo Oficynka

Pod Masywem Ślęży zostają znalezione dziwnie upozowane oszronione zwłoki młodej kobiety. Podkomisarz Marcin Anders odwołany z przymusowego urlopu jedzie do Sobótki, by we współpracy z miejscową policją, a szczególnie sierżant Florianną Szulc, rozpocząć śledztwo. Małomiasteczkowy klimat, naciski prokuratora i dziennikarzy oraz piekielnie inteligentny morderca – oto, z czym musi sobie radzić sobie Anders. A zabójca nie próżnuje…

Paulina Medyńska – zakochana w kryminałach introwertyczka. Wyznaje zasadę, że każdą zagadkę trzeba rozwiązać. Laureatka konkursu na opowiadanie kryminalne w ramach MFK 2019 we Wrocławiu.


Paulina Stępień, „Tartak Leśna Osada”, Wydawnictwo Oficynka

Koniec XIX wieku. Tytułowa wioska doświadcza skutków dziwacznej zarazy. Jej mieszkańcy żyją kulturą śmierci, która co roku robi się coraz bardziej niepokojąca dla przyjezdnych. Wdowy z tasakami pilnują kostnicy nad jeziorem, wioskowy znachor koty karmi mlekiem, a diabły solą i podkowami, zakonnik codziennie wraca nad jezioro, którego woda w samo południe barwi się na czerwono, a klątwa ciążąca nad bliźniakiem jest ciężka jak jego wyrzuty sumienia. Nocami zaś coraz częściej widać świetliki krążące w ciemności w parach i odbijające blask światła jak kocie ślepia…

Mieszko powraca do rodzinnego domu po dwudziestu pięciu latach nieobecności, by pogodzić się z rodziną i zacząć wszystko od nowa. Nie jest jednak jedynym echem przeszłości, które tego lata odwiedzi wioskę.

Paulina Stępień – ukończyła specjalności kryminologia i kryminalistyka. Pasjonatka literatury, wielbicielka grozy, zawsze na bieżąco z horrorami i podcastami kryminalnymi. Interesują ją zamknięte społeczności i ich patologie, do których odnosi się w swojej twórczości. W grozie szczególnie ceni sobie budowanie atmosfery niepokoju i izolacji. Pochodzi z Zagłębia, a na co dzień porusza się trasami śląskich Wampirów, których historię zgłębiała na studiach, a którzy wciąż są dla niej niewyczerpanym źródłem inspiracji. O seryjnych mordercach może opowiadać tak długo, jak o swoich ulubionych horrorach – w nieskończoność.


 Tomasz Kocowski, „Brassel”, Wydawnictwo Oficynka

Jest połowa XIX wieku. Zbuntowani mieszkańcy Brassel, czyli dzisiejszego Wrocławia, walczą o wolność i prawa dla siebie, a także o otwarcie Oderthor – miejsca, w którym odbywał się kiedyś handel z tajemniczą rasą Zwergów – krasnoludów mieszkających pod powierzchnią miasta. Przywódcy buntu, Bernard i Bolko, zmuszeni są do wielu wyrzeczeń i heroicznej walki, by doprowadzić do ponownego porozumienia między ludźmi a Zwergami. Czy im się to uda? Czy możliwe będzie przywrócenie miastu jego świetności?  

„Brassel” to porywająca powieść fantasy o losach dawnych mieszkańców Wrocławia.

Tomasz Kocowski – urodzony we Wrocławiu prawnik, gra w amatorskich teatrach oraz teatrach tańca. Interesuje się historią, literaturą, polityką i sportem. W wolnych chwilach chodzi po górach (obecnie najciekawszą jego wyprawą był trekking w Himalajach) oraz zajmuje się produkcją alkoholu domowej roboty (piwa, wina oraz nalewek).


Arek Gieszczyk, „Bóg tak chciał”, Wydawnictwo Oficynka

Jest grudzień 1969 roku. Gdańsk. Deszczowa i nieprzyjemna aura. Dwunastoletni Wołodia wraca właśnie z nabożeństwa do swojego domu. Myśli o tym, o czym zazwyczaj myślą mali chłopcy w jego wieku – o dziewczynach, o filmie, który chce zobaczyć, o kolegach z podwórka… Nie wie jeszcze, że w domu rozgrywa się tragedia. Przychodzi akurat w momencie, gdy jego matka jest gwałcona, a przerażona siostra na to patrzy. Niewiele myśląc, chłopiec idzie po broń taty, wraca do pokoju i strzela. Napastnik ginie.

W pewnym sensie ginie też Wołodia – jego beztroskie dzieciństwo, poczucie bezpieczeństwa, świat, jaki znał, znikają bezpowrotnie. Zostaje tylko pamięć wydarzeń, które będą go prześladować przez całe dorosłe życie.

Bóg tak chciał to przejmujące studium wieloletniej traumy, wiodącej na skraj przepaści.

Arek Gieszczyk – gdańszczanin mieszkający od paru lat w Francji. Ceni dobrą literaturę, zwłaszcza J. C Oates (nieosiągalny wzór), Ewę Madeyską i Jacka Dehnela. Często sięga też do literatury gatunkowej spod znaku Arnaldura Indriđasona, a także Piotra Schmandta. W wolnych chwilach podróżuje rowerem z sakwami po śladach historii razem ze swoim psem Freyem. Miłośnik owczarków belgijskich Tervueren, wina oksytańskiego i Pink Floyd


Edyta Kochlewska, „Siedem ślubów mojej siostry”, Wydawnictwo SILVER

W tej historii główną rolę grają kobiety: babka – dla Zośki wzór ciepła i opiekuńczości, matka, która od dnia narodzin Zośki stara się zrobić z niej swoją kopię, a przede wszystkim obciąża ją swoimi oczekiwaniami. Ojciec Zośki tłumaczy matce: „Nie da się wcisnąć kwadratu w trójkąt”, bo wie, że ich starsza córka podąża swoją drogą i prędzej ucieknie na koniec świata, niż ulegnie. Jest też młodsza siostra Zośki, Justyna, przez rodzinę zepchnięta na margines do tego stopnia, że najbliższe są jej książki. I utalentowana plastycznie Małgorzata − przez całe życie będąca tłem swojej hipnotyzująco pachnącej przyjaciółki.

Bo Zośka pachnie jak lody, jak migdałowiec, jak obietnica, jak spełnienie marzeń. Dlatego całe życie mierzy się z nadmiarem opcji, wyborów i adoratorów. I dlatego meandruje w poszukiwaniu kogoś na całe życie. I zakochuje się po wielokroć.

Największy ślad na niej odcisnęła bezgraniczna miłość dziadka szamana. To on pokazał jej, z jaką siłą można kochać drugą osobę. Nic dziwnego, że przesiąknięta dymem z jego skrętów chce żyć pełnią życia i szuka, szuka kogoś, kto da jej podobne emocje.

Jeszcze w rodzinnym Nowym Sączu przeżywa swój pierwszy związek z Łukaszem. To nastoletnie uczucie o mało nie kończy się ślubem, choć zostaje zweryfikowane przez odległość i czas. Zośka wyjeżdża bowiem do Izraela, a gdy jej związek się rozpada, zakochuje się w Hiszpanie Felipe. Madryt jest kolejnym przystankiem na jej mapie do szczęścia. Następny to Carrara we Włoszech, skąd pochodzi Matteo.

Podczas tych podróży bywa nianią, psią opiekunką i stewardesą. Trafia do madryckiej Biblioteki Zapachów, gdzie dowiaduje się, że jej zapach naprawdę jest wyjątkowy i wart utrwalenia. Wraz z tą wiedzą przychodzi odkrycie, że za jej życiowymi tryumfami może stać ulotny estratetraenol. Ostatecznie decyduje się na radykalne rozwiązanie. Jakie…?

Kochlewska w nucie głowy ujmuje kreacją zielonookiej bohaterki z zadziorną grzywką, w nucie serca zniewala korowodem kipiących emocji, a w nucie głębi magnetyzuje stylem opowieści, kształtując ekspresyjny obraz estetyki literackiej. Dlatego nie zdziw się czytelniku, gdy podczas lektury Siedmiu ślubów… odczujesz aurę zapachów niczym z Jasminum Kolskiego czy Pachnidła Süskinda.

Katarzyna Chmiel

Blog: CZYTAM DUSZKIEM

Edyta Kochlewska o sobie

W ramach ucieczki przed dziennikarstwem skończyłam prawo, ale dziennikarstwo i tak mnie dopadło, więc od dwudziestu lat ćwiczę się w tym zawodzie. Sprawiają mi frajdę jego różnorodne oblicza: artykuły, rozmowy, moderacje dyskusji i debat. Jednak po latach pisania tekstów branżowych: o cenach, wynikach firm, zmianach strategii, przerzuciłam się na fikcję.

Moda na zdrowie mnie nie dopadła, więc nadal cieszę się smakiem chleba. Nie uprawiam też sportu, bo nie lubię się męczyć w wolnym czasie. Za to lubię chodzić wcześnie spać, bo mam ciekawe i zawiłe sny. Jako wyzwanie traktuję takie ich spisanie, żeby stanowiły logiczną całość.

Jestem mamą nastolatka i prawie nastolatki. Od lat przyjaźnię się z własnym mężem. Od niedawna do naszej czwórki dołączył dalmatyńczyk, o którym wielu mówi, że wyskoczył z bajki. Nie wiadomo tylko której.


Katie Davids, „Ocaleni”, Wydawnictwo Agrafka

„Ocaleni” to dystopijna powieść przygodowa z gatunku New Adult Fiction.

Co byś zrobił, gdyby się okazało, że świat, w którym żyjesz tak naprawdę nie powinien w ogóle istnieć, a wszystko, co cię otacza, jest tylko sztucznym tworem? Świat, w którym żyjesz byłby starannie przemyślany i kontrolowany, a każdy byłby temu podporządkowany i miał swoje ustalone miejsce, a dążenie do własnych marzeń byłoby największą zdradą i oznaczałoby wyrok?

Samuel zawsze czuł, że nie należy do miejsca, w którym przyszło mu żyć. Jedyne czego pragnął, to znaleźć się w prawdziwym świecie, aby móc być wolnym i żyć własnym życiem. Zawsze jednak wiedział, że jego marzenie jest nie do osiągnięcia.

Wszystko się zmienia, kiedy w ręce Samuela trafia tajemniczy pamiętnik. Dowiaduje się z niego wielu ciekawych, ale też niebezpiecznych informacji, dotyczących świata, w którym żyje. Dopiero wtedy uświadamia sobie, jak wielka sieć kłamstw go otacza.

Samuel zaczyna wierzyć, że jego marzenie może się ziścić i postanawia po nie sięgnąć.
Jaka jednak będzie tego cena?

Ma tylko jedną szansę na ucieczkę, a stawka jest bardzo wysoka: życie jego i jego najbliższych.

Katie Davids – pod tym pseudonimem swoje powieści wydaje Katarzyna Wychudzka.

Urodziła się 11 października 1990 roku w Ostródzie, studiowała i pracowała w Warszawie, a obecnie mieszka w Reykjaviku.

Książki towarzyszą jej od najmłodszych lat i nie wyobraża sobie, aby raz na jakiś czas nie sięgnąć po dobry i wciągający kryminał.

Jej pasją jest podróżowanie, a w szczególności zwiedzanie historycznych miejsc, w których czuć nutkę tajemniczości. Ponadto uwielbia zgłębiać kontrowersyjne i niewyjaśnione po dziś dzień zagadki przeszłości.

To właśnie podczas zeszłorocznej wyprawy na Sycylię zrodził się w jej głowie pomysł na fabułę „Ocalonych”. Po powrocie z wakacji przelała swoje pomysły na papier i tak powstała jej debiutancka powieść.


Aleksandra Zbroja, „Mireczek. Patoopowieść o moim ojcu”, Wydawnictwo Agora

MOCNY DEBIUT

PRAWDZIWA, PORUSZAJĄCA OPOWIEŚĆ O PRÓBIE ODNALEZIENIA OJCA, KTÓREGO ZABRAŁ ALKOHOL

Wklepuję na fejsa komunikat, że to koniec, że umarł nagle i niezapowiedzianie, że nie miałam okazji poznać własnego ojca, ponieważ on wolał wódę. I jabole, i browary, i pewnie nawet denaturat, bo był uzależnionym typu menela, który zasrywa sobie nogawkę spodni, śmierdzi w autobusie i zalega na dworcach. Potem usuwam to o denaturacie oraz dworcach. Piszę, że ojciec zmarł nagle i że mi smutno. Po chwili dodaję: „Wiele lat temu zabrały go demony plątające się po jego trzewiach i głowie. Nie znaliśmy się — spotykałam głównie tego z trzewi i głowy, który podpowiadał mu, co robić. Że poza wódką jest tylko strach, że nic nie warto. Żeby dał sobie spokój. Tato, przykro mi, że tak się stało. Dzięki Tobie uczę się współczuć. Może to taki ostatni prezent, od Ciebie dla mnie”. Słowo „tato” kłuje w oczy, ale w całą resztę przez chwilę wierzę. Potem zostaje tylko to kłucie. „Tato”, „papo”, „papko”, językowe narzędzia tortur.

Nie można w tej kwestii wierzyć statystykom, bo okrywa je z jednej strony wstyd a z drugiej potrzeba ochrony rodzica. Ale jest nas – dorosłych dzieci alkoholików – w Polsce miliony. Nie chcemy i nie umiemy o tym mówić. Aleksandra Zbroja robi to za nas. Być może nasi rodzice nie pili tak jak Mireczek. Ale styl picia nie ma znaczenia dla tego doświadczenia. Rodzic, którego nie ma, bo zabiera go alkohol to coś, o czym powinniśmy mieć prawo rozmawiać. Wierzę, że ta książka może stać się początkiem rozmowy.

Małgorzata Halber

To nie jest książka o tym, że jak chcesz, to potrafisz. Jest za to o dziewczynce, która zapożycza się u samej siebie by dotrwać dorosłości i uwolnić się od tych, którzy nie zdali egzaminu z rodzicielstwa.

Mikołaj Grynberg

Boleśnie prawdziwy i wstrząsający debiut. Autorka pisze bez upiększeń ale i bez zbędnego dramatyzmu. To intymne świadectwo, które staje się literaturą. Takie połączenie nie zdarza się często.

Łukasz Orbitowski

Aleksandra Zbroja – historyczka sztuki bez muzealnego happy endu, absolwentka Polskiej Szkoły Reportażu. Od lat związana z „Wysokimi Obcasami” i z „Dużym Formatem”, dla którego prowadzi transmisje i podcasty. Autorka reportaży, wywiadów oraz felietonów, a ostatnio scenariuszy słuchowisk. W 2019 roku ukazała się jej książka napisana wspólnie z Agnieszką Pajączkowską „A co wyście myślały. Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi”. Skręca w stronę fikcji.


Jagna Ambroziak, “Garderoba”, Wydawnictwo AGORA

Jael próbuje w Paryżu na nowo ułożyć sobie życie i uciec od rodzinnych traum. Zachłannie szuka zaspokojenia w ramionach mniej lub bardziej przypadkowych mężczyzn: amerykańskiego studenta Ryana, Kolumbijczyka Hernando, wreszcie tajemniczego Roberta, z którym najpierw przez długie tygodnie prowadzi namiętną korespondencję. Kim dla Jael są mężczyźni? Czego przez pryzmat nawiązywanych z nimi relacji Jael dowiaduje się o sobie? Jak bardzo może zniewolić uroda? Kluczem do powieści jest tytułowa garderoba. To w niej Jael szuka coraz to nowych tożsamości i autokreacji. W niej przechowuje też ślady po minionych szansach na spełnienie w bliskiej relacji…

„Garderoba” to słodkogorzka i refleksyjna opowieść o wewnętrznym konflikcie między pragnieniem miłości a lękiem przed nią. Autorka z niezwykłą intensywnością, bezkompromisowo i niesentymentalnie a czasem ze zjadliwym humorem dokonuje wiwisekcji kobiecości i męskości, zarówno psychicznej jak i fizycznej, zadziwiając bogactwem języka i zniuansowaniem opisywanych doznań.  

Powieść to talent i psychologia, Jagna Ambroziak ma talent a w dziedzinie psychoterapii jest wytrawną profesjonalistką.  Dlatego w swojej przenikliwej „Garderobie”  rozbiera kobiecość na niuanse zagubienia i siły. A Paryż, gdzie toczy się akcja, staje się wieczną perwersją, nie tylko seksualną.

Manuela Gretkowska, pisarka

JAGNA AMBROZIAK – psycholożka, psychoterapeutka i poetka, pracuje w Warszawskim Ośrodku Psychoterapii i Psychiatrii. Od osiemnastu lat na co dzień pomaga pacjentom w odnalezieniu drogi do ich prawdziwej natury, ufając, że tylko wtedy są oni w stanie budować szczęśliwe relacje i żyć zgodnie z własnymi pragnieniami. „Garderoba” jest jej powieściowym debiutem.

O książce mówi tak: „Garderoba” to przede wszystkim kobieca narracja, z całym niedostępnym dla mężczyzny spektrum niuansów dotyczących relacji, erotyki, ciała, własnej tożsamości, trudnych do wyrażenia emocji. To książka o tym, jak konsumpcyjne podejście do relacji niweczy możliwość skorzystania z pełni ich potencjału. To opowieść o nas – ludziach, którym łatwiej jest pokazać serduszko albo roześmianego emotikona na fejsie niż w realu powiedzieć „kocham”, „pragnę”, „lubię”, „chcę”.



Głosowanie


0

Debiut Literacki Pióro Roku 2021 – Plebiscyt

Głosowanie rozpocznie się 1 marca 2022r.